Starszy człowiek i może, czyli piękna piłkarska starość Sergio Ramosa

Dobijanie do pewnych granic mieści się w pewnych normach. Jest wyczynem, który z czystym sumieniem moglibyśmy nazwać „ludzkim”, czyli możliwym do wykonania przez zwykłego śmiertelnika. Jednakże przesuwanie wspomnianych granic w sposób nadzwyczajny i spektakularny jawi się już jako osiągnięcie godne istnych herosów. Oczywiście sportowych herosów, a w tym przypadku, zachowując chirurgiczną precyzję, futbolowych herosów. I właśnie o takim herosie będzie tutaj mowa. Herosie, który w niedzielnym meczu Ligi Narodów z Ukrainą zdobył dwa gole i tym samym stał się najskuteczniejszym obrońcą w historii potyczek reprezentacyjnych. Obrońcą. Gdy mówi się tak…

Czytaj więcej >>>>

„Nic nie może przecież wiecznie trwać”, czyli dlaczego genialne dziecko francuskiego futbolu ma wszystko by zostać następcą Ronaldo i Messiego?

Znana, prestiżowa restauracja w centrum Paryża. Albo w centrum Madrytu lub Barcelony. Kwestia uznania. Przy suto zastawionym stole siedzą dwaj bogowie futbolu. Popijają drogie wino i błogo rozprawiają o rzeczach przeróżnych. Chociaż przyglądają się im i bacznie obserwują ich wszyscy pozostali goście owego lokalu, to doskonale wiedzą, że nie mają do nich dostępu. Zupełnie jakby siedzieli osłonięci jakąś szybą. Z wyjątkową uwagą i skupieniem przygląda im się pewien młody, acz już utytułowany i przede wszystkim bardzo utalentowany gość. I w głowie mówi sam do siebie: „Pewnego dnia zasiądę przy tym…

Czytaj więcej >>>>

Mistrz powraca. I niewykluczone, że zostanie na dłużej…

Długo trzeba było na to czekać. Ale w końcu się doczekaliśmy. W piątkowym spotkaniu z Tottenhamem Manchester United był drużyną lepszą, ale to właśnie jego wejście nadało grze „Czerwonych Diabłów” swego rodzaju kolorytu oraz doprawiło ją szczyptą piłkarskiej magii. Jeśli solą futbolu są bramki, to tego typu wejścia i zagrania jakie zaprezentował nam ów zawodnik są futbolu słodyczą. Bo przyznajmy – po jego wkroczeniu na zieloną murawę ten mecz oglądało się jakoś przyjemniej, tak właśnie chciałoby się wręcz rzec, że słodko. Po tytule oraz kilku powyższych zdaniach nie trudno się…

Czytaj więcej >>>>

„Perła z Camas”, która została legendą, a teraz ma szansę zostać rekordzistą

Dziś o godzinie 22:00 Real Madryt zmierzy się z Valencią na Estadio Alfredo Di Stéfano w ramach 29. kolejki La Liga. Oczywiście stawką tego spotkania jest dla „Królewskich” walka o mistrzostwo kraju i ponowne doskoczenie do liderującej Barcelony, a dla zespołu z Mestalla walka o puchary, ale mimo to ten mecz będzie miał jeszcze jeden dodatkowy smaczek. Kapitan „Blancos” – Sergio Ramos stoi przed szansą zostania najskuteczniejszym defensorem w historii Primera División. I to wcale nie musi być ostatni rekord bramkowy madryckiego gladiatora w karierze. W niedzielę, w pierwszym meczu…

Czytaj więcej >>>>

Newcastle ruszy po Bale’a?

„MARCA” podaje, iż Gareth Bale jest jednym z głównych celów transferowych nowych właścicieli Newcastle United. Gdyby Walijczyk zdecydował się na przenosiny na St James’ Park, zostałby twarzą i liderem ambitnego projektu sportowego, którym z ławki trenerskiej miałby pokierować Mauricio Pochettino, o czym w zeszłym tygodniu donosiło Sky Sports. Co więcej, w czerwcu zeszłego roku w umowie 30-latka wygasł zapis uprawniający Tottenham do pierwokupu gracza w przypadku zgłoszenia się po niego innego klubu z Premier League, w związku z czym znacznie ułatwiłoby to „Srokom” ewentualne negocjacje. Oczywiście Real Madryt pozytywnie zapatruje…

Czytaj więcej >>>>

„Oczy tygrysa”

„Kiedy walczyłeś ze mną miałeś wzrok tygrysa, byłeś ostry jak brzytwa.” – powiedział Apollo do Rocky’ego namawiając go do wzięcia udziału w walce rewanżowej z Clubberem Langiem. 12 kwietnia minęły cztery lata od rewanżowego ćwierćfinałowego starcia Ligi Mistrzów pomiędzy Realem Madryt a VfL Wolfsburg. Prawdopodobnie większości kibiców spotkanie to niespecjalnie zapadło w pamięć. Mojej skromnej osobie zapadło. I to niezwykle mocno. A to z jednego prostego powodu. Nigdy wcześniej ani nigdy później nie widziałem takiego „wzroku tygrysa” u żadnego piłkarza. Takiego naładowania, takiej motywacji, takiej chęci pokazania kto tu rządzi.…

Czytaj więcej >>>>

Marcelo dołączy do Ronaldo?

Włoski dziennik „La Stampa” informuje, iż zainteresowanie Juventusu osobą Marcelo nie słabnie. Mistrzowie Italii chcą zaoferować Brazylijczykowi 4-letni kontrakt. Nie ulega wątpliwości, że Marcelo nie jest już tym samym zawodnikiem co jeszcze dwa sezony temu. Próba odbudowania formy lewego obrońcy podjęta przez Zinédine’a Zidane’a po jego powrocie przed rokiem zakończyła się raczej fiaskiem. Świadczy o tym chociażby fakt utraty miejsca w podstawowej „jedenastce” na rzecz Ferlanda Mendy’ego. Mimo wszystko „Juve” cały czas ma chrapkę na pozyskanie ofensywnie usposobionego defensora. Niebagatelny wpływ na ewentualne przenosiny gracza Realu Madryt do stolicy Piemontu…

Czytaj więcej >>>>

„Po wyciętym drzewie zostaje rana w powietrzu.”

Każdy z nas ma swój ukochany klub. Każdy z tych klubów ma swój stadion, swój dom, który jest jego symbolem – znakiem rozpoznawczym. Te wspaniałe piłkarskie areny były świadkami wielkich spotkań, niezapomnianych uniesień, emocji i uczuć, których nie da się kupić za żadne pieniądze świata. Mury takich obiektów są wręcz przesiąknięte trudną do zdefiniowania magią. Sympatycy swoich ekip mają na pewno ze swoimi stadionami piękne wspomnienia. Każde z nich jest unikatowe i stanowiłoby podstawę do stworzenia zapierającej dech w piersiach piłkarskiej opowieści. Ale w tym momencie na pierwszy plan wysuwa…

Czytaj więcej >>>>