Ramos, znaczy kapitan

Można go nie lubić. Można go nie znosić. Ba, można go nawet szczerze nienawidzić. Są i tacy. Można nazywać go boiskowym rzeźnikiem, brutalem, czy nawet chamem. Można wyśmiewać jego pokaźną kolekcję czerwonych kartek. Można deprecjonować jego klasę. Można być zwolennikiem umiejętności Beckenbauera, Maldiniego, Baresiego czy Puyola. Wszystko to można. Ale jednej rzeczy absolutnie nikt na świecie nie ma prawa mu odmówić. Mianowicie – idealnego spisywania się w roli kapitana instytucji tak potężnej i przytłaczającej jaką jest Real Madryt. To była katastrofa. Chyba nikt się tego nie spodziewał, a nawet jeśli…

Czytaj więcej >>>>

Madryt, mamy problem

Real Madryt przegrał 2:3 z grającym w na wpół młodzieżowym składzie Szachtarem Donieck. Była to druga porażka „Królewskich” z rzędu. Po fatalnym meczu z Cádizem mistrzowie Hiszpanii nie wyciągnęli żadnych wniosków i znów zaprezentowali się poniżej wszelkiej krytyki. A już jutro El Clásico. Gra Realu wcale nie wygląda tak źle. Ona wygląda bardzo źle. Kibice powoli tracą już cierpliwość i mają zwyczajnie dość tej wszechobecnej nieudolności, która ogarnęła ich pupili. Narzekania na styl gry Madrytu były słyszalne już w końcówce poprzedniego sezonu, ale zdobyte mistrzostwo niejako zamknęło usta malkontentom i…

Czytaj więcej >>>>

Co z tą Legią jest nie tak?

Po raz kolejny wielkie nadzieje kibiców rozbudzone przed sezonem niezłymi (czy aby na pewno?) transferami i szumnymi zapowiedziami właściciela, można bestialsko wyrzucić do kosza. Od sezonu 2016/17, czyli dokładnie tego, w którym Legia po raz ostatni miała okazję reprezentować nasz kraj na europejskiej arenie, tylko wydłuża się lista pucharowych klęsk stołecznej ekipy. W obliczu tegorocznego awansu Lecha Poznań ból i wstyd „Legionistów” winien być podwójny. Jeszcze całkiem niedawno wszyscy zastanawialiśmy się czy będzie nam dane przed finiszem naszej ziemskiej wędrówki znów ujrzeć polską drużynę w Lidze Mistrzów. Udało się. Te…

Czytaj więcej >>>>

Starszy człowiek i może, czyli piękna piłkarska starość Sergio Ramosa

Dobijanie do pewnych granic mieści się w pewnych normach. Jest wyczynem, który z czystym sumieniem moglibyśmy nazwać „ludzkim”, czyli możliwym do wykonania przez zwykłego śmiertelnika. Jednakże przesuwanie wspomnianych granic w sposób nadzwyczajny i spektakularny jawi się już jako osiągnięcie godne istnych herosów. Oczywiście sportowych herosów, a w tym przypadku, zachowując chirurgiczną precyzję, futbolowych herosów. I właśnie o takim herosie będzie tutaj mowa. Herosie, który w niedzielnym meczu Ligi Narodów z Ukrainą zdobył dwa gole i tym samym stał się najskuteczniejszym obrońcą w historii potyczek reprezentacyjnych. Obrońcą. Gdy mówi się tak…

Czytaj więcej >>>>

Mediolańska utopia magnata i rewolucjonisty, czyli wielkiego Milanu historia prawdziwa

Dziś, pomijając walory estetyczne, we włoskim futbolu bezkompromisowo rządzi i dzieli Juventus. Dziewięć mistrzostw z rzędu mówi samo przez siebie. Ale to nie „Bianconeri” wiedli prym na Półwyspie Apenińskim na przełomie lat 80. i 90. Nie robił tego także Inter Mediolan, który swoją złotą erę przeżywał, dawniej, pod wodzą Helenio Herrery, a dużo bardziej współcześnie – za kadencji José Mourinho. Mocne wówczas było Napoli, ale to również nie zespół spod Wezuwiusza rozkochiwał w sobie kibiców na całym świecie. Nie była to także Roma ani Lazio. Duszami i umysłami fanów władały…

Czytaj więcej >>>>

Piłkarze „Królewskich” NAMAWIALI „Lewego” na TRANSFER do Realu!

Robert Lewandowski udzielił wywiadu hiszpańskiemu dziennikowi „Sport”, w którym wyznał, że piłkarze Realu namawiali go do tego, by przeniósł się do Madrytu. Kapitan reprezentacji Polski powiedział: Cristiano Ronaldo i Sergio Ramos chcieli mnie w Realu. Po meczu Ligi Mistrzów w sezonie 2016/17 r. powiedzieli mi: „Musisz z nami grać”. Ja jestem jednak w jednym z najlepszych klubów na świecie i wiem, że mogę tu być szczęśliwy. W Bayernie osiągnąłem życiową formę i chcę to utrzymać. Za: WP Sportowe Fakty

Czytaj więcej >>>>