Kapitan reprezentacji Niemiec zagra dla Chelsea?

Wiele wskazuje na to, że Manuel Neuer nie podpisze nowej umowy z Bayernem Monachium. Jak podaje niemiecki dziennik „Bild” w związku z zaistniałą sytuacją latem możemy być świadkami transferu doświadczonego bramkarza. Kością niezgody między klubem a zawodnikiem jest wygasający w 2021 roku kontrakt. 34-latek oczekuje 3-letniej propozycji, natomiast Bawarczycy widzą możliwość zawarcia wyłącznie 2-letniego porozumienia. Dodatkowo 92-krotny reprezentant Niemiec ma być niezadowolony z pozyskania przez „Die Roten” Alexandera Nübela z Schalke, który w dłuższej perspektywie ma zostać jego naturalnym następcą. Być może nie można tu jeszcze mówić o konflikcie, ale…

Czytaj więcej >>>>

„Lewy” lekarstwem na bolączki Realu?

Kiedy w 82. minucie spotkania z Realem Valladolid Karim Benzema zdobył gola na 1:0, bardziej niż samo trafienie uwagę polskich fanów przykuł kibic, który podczas celebracji bramki z dumą prezentował koszulkę „Królewskich” z „9” na plecach i nazwiskiem „Lewandowski”. Sześć minut później Sergi Guardiola wyrównał stan rywalizacji, która ostatecznie zakończyła się wynikiem 1:1. W sobotnim spotkaniu Real Madryt oddał 22 strzały na bramkę strzeżoną przez Jordiego Masipa, z czego tylko 5 było celnych. W tym samym czasie polski snajper miał swój recital na Veltins Arena, w którym to ustrzelił hat-tricka,…

Czytaj więcej >>>>

Rekordowy Robert

Towar eksportowy. Polski strzelec wyborowy. Nasze wspólne dobro narodowe. Tego typu określeń padało pod adresem naszego bohatera w ostatnich latach mnóstwo. Oczywiście padały również te mniej pochlebne, ale były one często nie poparte żadnymi racjonalnymi argumentami, a poza tym nie mam zamiaru ich w tym tekście przytaczać. Robert Lewandowski staje się powoli żywą legendą Bundesligi, o ile już nią nie jest. Dwa najmocniejsze w ostatnim czasie niemieckie zespoły miały zaszczyt i radość (Bayern ma je cały czas) korzystania z piłkarskich usług Polaka. Usług pierwszej jakości. Bo przecież Lewandowski okupuje piątą…

Czytaj więcej >>>>