„Lewy” lekarstwem na bolączki Realu?

Kiedy w 82. minucie spotkania z Realem Valladolid Karim Benzema zdobył gola na 1:0, bardziej niż samo trafienie uwagę polskich fanów przykuł kibic, który podczas celebracji bramki z dumą prezentował koszulkę „Królewskich” z „9” na plecach i nazwiskiem „Lewandowski”. Sześć minut później Sergi Guardiola wyrównał stan rywalizacji, która ostatecznie zakończyła się wynikiem 1:1. W sobotnim spotkaniu Real Madryt oddał 22 strzały na bramkę strzeżoną przez Jordiego Masipa, z czego tylko 5 było celnych. W tym samym czasie polski snajper miał swój recital na Veltins Arena, w którym to ustrzelił hat-tricka,…

Czytaj więcej >>>>

Gra warta świeczki?

Oczywiście to, że będąc blisko zakończenia piłkarskiego okna transferowego jesteśmy bombardowani przez media coraz to nowszymi plotkami i spekulacjami transferowymi, nikogo z nas już nie dziwi. Klub „X” zainteresowany takim zawodnikiem, klub „Y” kupił tego gracza, a klub „Z” wypożyczył jeszcze innego. Mimo wszystko fanów na całym świecie najbardziej rozpala pokerowa rozgrywka z udziałem pana da Silvy Santosa Júniora (lepiej znanego jako Neymar) oraz dwóch potężnych hiszpańskich zespołów, którym przyszło stanąć w szranki by zapewnić sobie usługi 27-letniego Brazylijczyka. Zastanawiająca jest jednak jedna kwestia – czy w tym momencie rozgrywka…

Czytaj więcej >>>>

Wielka przebudowa w REALU!

Jaki Real Madryt miał poprzedni sezon to chyba nikomu nie trzeba przypominać. A już na pewno nie kibicom. W końcu po co przysparzać kolejnego cierpienia tak zdruzgotanym i przygnębionym piłkarsko w ostatnim czasie ludziom. Myślę, że nazwanie najwierniejszych sympatyków „Królewskich”, tych którzy śledzili i oglądali każdy mecz męczennikami wcale nie będzie nadużyciem. Nawet najmniejszym. Ale po sezonie przepełnionym kibicowskim bólem i wrzodami żołądka po większości spotkań nad Santiago Bernabéu zaczyna wschodzić słońce. Piękne, letnie słońce niosące ze sobą powiew świeżości i uczucie, że wygnany i zhańbiony władca powinien powrócić na…

Czytaj więcej >>>>

Rekordowy Robert

Towar eksportowy. Polski strzelec wyborowy. Nasze wspólne dobro narodowe. Tego typu określeń padało pod adresem naszego bohatera w ostatnich latach mnóstwo. Oczywiście padały również te mniej pochlebne, ale były one często nie poparte żadnymi racjonalnymi argumentami, a poza tym nie mam zamiaru ich w tym tekście przytaczać. Robert Lewandowski staje się powoli żywą legendą Bundesligi, o ile już nią nie jest. Dwa najmocniejsze w ostatnim czasie niemieckie zespoły miały zaszczyt i radość (Bayern ma je cały czas) korzystania z piłkarskich usług Polaka. Usług pierwszej jakości. Bo przecież Lewandowski okupuje piątą…

Czytaj więcej >>>>

Godzina zero – 21:00.

O 21:00 w Barcelonie wybuchnie potężny pożar. Na miejsce zdarzenia przybędzie dwudziestu dwóch strażaków, od których zależała będzie eskalacja i rozprzestrzenianie się ognia. Będzie to jednak pożar wyjątkowy, bo nikt z nas na pewno nie będzie chciał jego ugaszenia, a wręcz przeciwnie. Bohaterowie tego przedsięwzięcia mogliby wyjść z kanistrami pełnymi benzyny (a jedni nawet z Benzemą, pełnym benzyny) i jeszcze podsycić płomienie. Przygotujmy się więc na ogromne emocje. Takie, które pozwolą nam poczuć żar i pasję płynącą z tego legendarnego pojedynku. Niczym Jagiełło pod Grunwaldem, oczekujmy pierwszej w tym roku…

Czytaj więcej >>>>

„Ludzie mnie nienawidzą, bo jestem bogaty, przystojny i świetnie gram w piłkę”

Jak to ktoś kiedyś ładnie powiedział – „albo się go kocha albo nienawidzi”. To już trochę wytarty frazes, ale tak naprawdę cały czas aktualny. Ciężko jest podobać się wszystkim. Zawsze znajdzie się ktoś, komu coś nie spasuje i zakomunikuje nam to w mniej lub bardziej uzasadniony sposób. Takie sytuacje szczególnie dotyczą celebrytów i wielkich gwiazd, do których przecież często próbujemy równać. Ciężko więc jednoznacznie ocenić naszego dzisiejszego jubilata. Czy się tego podejmę? Nie, ale postaram się przybliżyć Wam sylwetkę, charakter i sposób bycia tego, trzeba mu to oddać – genialnego…

Czytaj więcej >>>>

Dlaczego Chelsea nie jest obecnie poważnym klubem?

Jeśli jesteś kibicem Chelsea, to zanim zaczniesz hejtować w komentarzach, to przeczytaj najpierw proszę cały tekst. Natomiast jeśli jesteś bezmózgiem i uważasz, że „Chelsea jest najlepsza i koniec!!!!11” i nie potrafisz przyjąć konstruktywnej krytyki na temat swojego klubu, to najlepiej nie czytaj tego tekstu wcale. Natomiast wszystkich kibiców, którzy potrafią przyjąć konstruktywną krytykę serdecznie zapraszam do lektury. Zacznę od tego, że jeszcze kilka lat temu kibicowałem Chelsea. Może nie był to mój ulubiony klub (bo wciąż takiego nie mam), ale był to klub, który darzyłem sympatią. Podziwiałem Franka Lamparda i…

Czytaj więcej >>>>

Wstrzymał Genuę, ruszył Mediolan!

W sobotnim spotkaniu Serie A z Napoli Krzysztof Piątek zaliczył swój pierwszy mecz w koszulce Milanu. Mimo rozegrania niecałych 20 minut, zebrał mnóstwo pochwał i został wybrany MVP spotkania. Jednakże prawowity debiut, w pełnym wymiarze czasowym miał miejsce wczoraj – w ćwierćfinale Coppa Italia. Mecz podobnie jak w sobotę odbywał się na San Siro, podobnie jak w sobotę przeciwnikiem było Napoli. A Krzysztof? A Krzysztof został „man of the match”, dzięki występowi, który przerósł nasze najśmielsze oczekiwania.

Czytaj więcej >>>>