Starszy człowiek i może, czyli piękna piłkarska starość Sergio Ramosa

Dobijanie do pewnych granic mieści się w pewnych normach. Jest wyczynem, który z czystym sumieniem moglibyśmy nazwać „ludzkim”, czyli możliwym do wykonania przez zwykłego śmiertelnika. Jednakże przesuwanie wspomnianych granic w sposób nadzwyczajny i spektakularny jawi się już jako osiągnięcie godne istnych herosów. Oczywiście sportowych herosów, a w tym przypadku, zachowując chirurgiczną precyzję, futbolowych herosów. I właśnie o takim herosie będzie tutaj mowa. Herosie, który w niedzielnym meczu Ligi Narodów z Ukrainą zdobył dwa gole i tym samym stał się najskuteczniejszym obrońcą w historii potyczek reprezentacyjnych. Obrońcą. Gdy mówi się tak…

Czytaj więcej >>>>

Mediolańska utopia magnata i rewolucjonisty, czyli wielkiego Milanu historia prawdziwa

Dziś, pomijając walory estetyczne, we włoskim futbolu bezkompromisowo rządzi i dzieli Juventus. Dziewięć mistrzostw z rzędu mówi samo przez siebie. Ale to nie „Bianconeri” wiedli prym na Półwyspie Apenińskim na przełomie lat 80. i 90. Nie robił tego także Inter Mediolan, który swoją złotą erę przeżywał, dawniej, pod wodzą Helenio Herrery, a dużo bardziej współcześnie – za kadencji José Mourinho. Mocne wówczas było Napoli, ale to również nie zespół spod Wezuwiusza rozkochiwał w sobie kibiców na całym świecie. Nie była to także Roma ani Lazio. Duszami i umysłami fanów władały…

Czytaj więcej >>>>

Bo trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść niepokonanym, Panie Messi

W pewnych okolicznościach bądź sytuacjach pewnych rzeczy robić po prostu nie wypada. Nie wypada, Panie Messi. Wiem, wiem, to jedno z najbardziej irytujących przeczeń jakie w ogóle istnieją. Ale bywa ono również przydatne. Na przykład mojej skromnej osobie przyda się przy tym tekście. Wracając, nie tylko wypadkowa kilku zdarzeń skłania nas do przyznania się, że czegoś nie wypada. Bardzo często ogromne znaczenie ma tutaj status danego osobnika. Rola jaką odgrywa w danej grupie, kim jest i co znaczy dla bliskiej swojemu sercu społeczności. A wtedy jest to szczególnie ważne. Wszak…

Czytaj więcej >>>>

Piękny umysł, którego stopy zawsze były „tylko narzędziem”, czyli Andrea Pirlo trenerem Juventusu

Jeżeli grałeś w trzech najlepszych włoskich klubach, to musisz być wyjątkowy. Jeżeli w jednym z nich zaliczyłeś 40 występów, w drugim 164, a w trzecim aż 401, to już nie jesteś wyjątkowy. Jesteś legendą. Legendą swoich klubów i legendą swojej reprezentacji, z którą zostałeś mistrzem globu. To właśnie cały Andrea Pirlo. Jedyny w swoim rodzaju. I chociaż nie zawsze był przez wszystkich traktowany z należytym szacunkiem, to dla włoskich kibiców jest nietykalny. Ma status: „nie do ruszenia”. Żeby to się zmieniło musiałby nastąpić jakiś totalny kataklizm zupełnie niezidentyfikowanego rodzaju. Ci,…

Czytaj więcej >>>>

„Nic nie może przecież wiecznie trwać”, czyli dlaczego genialne dziecko francuskiego futbolu ma wszystko by zostać następcą Ronaldo i Messiego?

Znana, prestiżowa restauracja w centrum Paryża. Albo w centrum Madrytu lub Barcelony. Kwestia uznania. Przy suto zastawionym stole siedzą dwaj bogowie futbolu. Popijają drogie wino i błogo rozprawiają o rzeczach przeróżnych. Chociaż przyglądają się im i bacznie obserwują ich wszyscy pozostali goście owego lokalu, to doskonale wiedzą, że nie mają do nich dostępu. Zupełnie jakby siedzieli osłonięci jakąś szybą. Z wyjątkową uwagą i skupieniem przygląda im się pewien młody, acz już utytułowany i przede wszystkim bardzo utalentowany gość. I w głowie mówi sam do siebie: „Pewnego dnia zasiądę przy tym…

Czytaj więcej >>>>

Wielki włoski talent jednak w Milanie?

Dobrze zorientowany na rynku transferowym włoski dziennikarz Gianluca Di Marzio informuje, że Milan włącza się do walki o pomocnika Brescii – Sandro Tonaliego. Chociaż najwięcej w kontekście 20-latka mówiło się o Juventusie i Interze, to jak podaje Di Marzio, teraz wyżej wymienione kluby będą miały w tym wyścigu nowego konkurenta. Wobec nieuchronnego przejęcia drużyny przez Ralfa Rangnicka w czerwonej części Mediolanu już planują kolejny sezon. Niemiec będzie jednocześnie trenerem i dyrektorem sportowym. Ma dysponować budżetem w wysokości 75 milionów euro. Nie jest to jakaś niebotyczna kwota, ale nie przeszkadza to…

Czytaj więcej >>>>

Źle się dzieje w Barcelonie. Sprzedaż Arthura ostatnią kroplą rozpaczy?

Jak to zwykle bywa w takich spornych kwestiach – ilu ekspertów, tyle głosów i opinii. A akurat w tym temacie rozgorzała prawdziwa burza. I to taka z piorunami i porywistym wiatrem. Nawet nie u nas w kraju, chociaż polscy kibice Barcelony żywo dyskutują na forach o zasadności tego ruchu, ale przede wszystkim właśnie w Hiszpanii, a w zasadzie w sercu całej sytuacji, czyli w Katalonii. Warto jednak usiąść nad tą kwestią na spokojnie, zestawić ze sobą obu Panów i spróbować wyciągnąć na chłodno konstruktywne wnioski. Rozpatrzeć wszystkie tak zwane „za”…

Czytaj więcej >>>>

Nowy trener Benfiki?

Benfica Lizbona po wznowieniu rozgrywek ligi portugalskiej nie znajduje się w najlepszej formie, eufemistycznie rzecz ujmując. Po wczorajszej porażce 0:2 z 12. w tabeli CS Marítimo do dymisji podał się menedżer zespołu Bruno Lage. W tej sytuacji cały czas urzędujący mistrz Portugalii pozostaje bez trenera. Według informacji stacji radiowej „TSF” uznany szkoleniowiec znalazł się na celowniku ekipy „Orłów”. W ostatnich pięciu meczach Benfica zanotowała zaledwie jedno zwycięstwo, dwa remisy i dwie porażki. Po tej ostatniej u Bruno Lage najwidoczniej przelała się czara goryczy, bowiem postanowił zrezygnować z pełnionej przez siebie…

Czytaj więcej >>>>

Lider Aston Villi w końcu zasili szeregi Manchesteru United?

Brytyjski „Express Sport” donosi, iż Jack Grealish czyni coraz bardziej zdecydowane kroki w kierunku swojego przejścia na Old Trafford. Według informacji wspomnianego wyżej serwisu, 24-latek poszukuje domu w okolicy Manchesteru. I podobno ta sztuka miała mu się już udać. „Express Sport” twierdzi, iż kapitan „The Villans” pochwalił się swoim przyjaciołom, że udało mu się znaleźć dom w północno-zachodniej Anglii. Rozgrywający miał takie poszukiwania rozpocząć już jakiś czas temu, co tylko potwierdza jego chęć dołączenia do ekipy prowadzonej przez Ole Gunnara Solskjæra. Angielski rozgrywający znajduje się na szczycie listy życzeń 20-krotnych…

Czytaj więcej >>>>