Najważniejszy urodzinowy gość

To były urodziny. Bardzo ważne urodziny. Wszyscy goście stawili się na czas, ale nie wszyscy czynnie brali w nich udział od samego początku. Niektórzy czekali na odpowiedni moment, by wkroczyć z najlepszymi życzeniami na ustach i z pięknym prezentem w dłoniach. Był w tym gronie także i on. Przede wszystkim on. Dołączył do reszty w 56. minucie przyjęcia, po trzech minutach wręczył pierwszy prezent, po kolejnych czternastu następny i jakoś od razu sprawił, że wszyscy pozostali goście zaczęli się bawić dużo lepiej. Wyczekali się kibice Juve, oj wyczekali. Grubo ponad…

Czytaj więcej >>>>