Ballada o podzielonym na dwa obozy Mediolanie, czyli 226. Derby di Milano

Jest to mecz dokładnie z gatunku tych, na które czeka się miesiącami. Dokładnie ten, którego wypatruje się tuż po oficjalnym ogłoszeniu ligowego kalendarza. Mecz, którym kibice obu klubów żyją co najmniej trzy tygodnie – tydzień przed nim, tydzień, w którym jest rozgrywany i tydzień po nim. Z tymi starciami jest tak, jak z finałami w tym mocno utartym już piłkarskim powiedzeniu – ich się nie rozgrywa, je się wygrywa. I właśnie z takim nastawieniem piłkarze jednej i drugiej ekipy wybiegną dziś na murawę monumentalnego Stadio Giuseppe Meazza. Jedni z kompletem…

Czytaj więcej >>>>