„Nic nie może przecież wiecznie trwać”, czyli dlaczego genialne dziecko francuskiego futbolu ma wszystko by zostać następcą Ronaldo i Messiego?

Znana, prestiżowa restauracja w centrum Paryża. Albo w centrum Madrytu lub Barcelony. Kwestia uznania. Przy suto zastawionym stole siedzą dwaj bogowie futbolu. Popijają drogie wino i błogo rozprawiają o rzeczach przeróżnych. Chociaż przyglądają się im i bacznie obserwują ich wszyscy pozostali goście owego lokalu, to doskonale wiedzą, że nie mają do nich dostępu. Zupełnie jakby siedzieli osłonięci jakąś szybą. Z wyjątkową uwagą i skupieniem przygląda im się pewien młody, acz już utytułowany i przede wszystkim bardzo utalentowany gość. I w głowie mówi sam do siebie: „Pewnego dnia zasiądę przy tym…

Czytaj więcej >>>>