„Miałem Drogbę, Ronaldo i Zlatana, więc Harry nie ma problemu!”, czyli wrócił stary, dobry José

Krytyka Paula Mersona nie mogła przejść bez odzewu ze strony osoby, w którą była ona bezpośrednio wymierzona. José Mourinho na konferencji prasowej przed spotkaniem z West Hamem (zwycięstwo 2:0, drugi gol autorstwa rzeczonego Harry’ego Kane’a…) postanowił powrócić do swojego dawnego wcielenia i dać popis w rozmowie z dziennikarzami. Taki z jakich niegdyś zasłynął i jeden z takich, które stały się jego znakiem rozpoznawczym. Legendy głoszą, że wiele kroków przed samym Mourinho zawsze kroczy jego wybujałe ego. Naukowo w żaden sposób nie zostało to jednak dowiedzione. Chociaż w ostatnim czasie mogło…

Czytaj więcej >>>>