Hiszpan z Serie A trafi do Barcelony?

Według informacji hiszpańskiego tygodnika „Don Balón” „Duma Katalonii” jest zainteresowana pozyskaniem wychowanka Sevilli i jednocześnie byłego zawodnika swojego drugiego zespołu.

O kim mowa? O Luisie Alberto. Czyli o piłkarzu, który tak naprawdę nigdy nie zaistniał w wielkim klubie. Nie udało mu się przebić w ekipie z Estadio Ramón Sánchez Pizjuán, dla której wystąpił jedynie w 9 spotkaniach. Wypożyczenie do Barcelony B na jeden sezon, mimo całkiem niezłych liczb (38 meczów, 11 goli), nie zaowocowało jednak awansem do pierwszej drużyny. Następnie Alberto postanowił spróbować swoich sił w Premier League, a konkretnie w zespole Liverpoolu. Dla „The Reds” zagrał tylko w 12 meczach, był dwukrotnie z angielskiej ekipy wypożyczany – do Málagi i do Deportivo La Coruña. Swoje miejsce na futbolowej mapie Europy odnalazł dopiero po przenosinach w 2016 roku na Stadio Olimpico, a konkretnie do Lazio. We Włoszech mógł ukazać pełnię swojego talentu, czyli zrobić to czego nie udało mu się dokonać w poprzednich klubach. W Italii zdobył nawet trzy trofea – dwa Superpuchary i jeden Puchar Włoch. Jak do tej pory Hiszpan przywdziewał koszulkę „Biancocelestich” 124-krotnie, strzelając przy tym 24 gole i notując 41 asyst.

Teraz o usługi 27-latka ma postarać się sama „Blaugrana”. Jednak według doniesień „Don Balón” musi się tym samym liczyć z wydatkiem rzędu 50 milionów euro. Trudno powiedzieć, czy jest to kwota, którą „Barça” jest w stanie wydać na takiego zawodnika, szczególnie biorąc pod uwagę stratę dużych pieniędzy wynikającą z pandemii koronawirusa oraz zapowiadane przez katalońskie media i planowane przez klub wielkie transfery Lautaro Martíneza czy Miralema Pjanicia. Nie wspominając już o ewentualnym powrocie Neymara na Camp Nou, który możemy raczej rozpatrywać w kategoriach science-fiction. Przynajmniej w obecnej sytuacji. Należy także podkreślić, iż Alberto obowiązuje jeszcze dwuletni kontrakt z rzymską drużyną, co na pewno przy negocjacjach nie będzie grało na korzyść 26-krotnych mistrzów Hiszpanii.

Urodzony w San José del Valle pomocnik wystąpił w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach w 30 spotkaniach, w których 5 razy pokonywał bramkarzy rywali i dodatkowo aż 14-krotnie popisywał się ostatnim podaniem. Portal Transfermarkt szacuje wartość rynkową Hiszpana na 44 miliony euro.

Podobne wpisy:

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o