Ronaldo: „Być może zakończę karierę w przyszłym roku”

Cristiano Ronaldo w wywiadzie dla portugalskiej telewizji TVI wypowiedział się na temat swojego potencjalnego zakończenia kariery piłkarskiej. Słowa Portugalczyka zaskoczyły kibiców.

34-latek przyznał, że tak naprawdę nie myśli o ewentualnej dacie, która będzie finiszem jego wspaniałej przygody z futbolem.

Być może zakończę karierę w przyszłym roku… ale równie dobrze mogę grać do 40. czy 41. roku życia.

Jak twierdzi zainteresowany – on sam nie wie kiedy to ostatecznie nastąpi. Mimo wszystko napastnik Juventusu podkreśla, że zawsze stara cieszyć się chwilą i chce dalej napawać się tym wspaniałym prezentem jakim jest dla niego gra w piłkę.

„CR7” przyznał, że niezwykle motywujące są dla niego kolejne rekordy, które bez trudu, regularnie bije. Czy to w Manchesterze United, Realu Madryt, czy obecnie w koszulce „Bianconerich”. Warto tutaj wziąć na warsztat niebotyczny wynik strzelecki Ronaldo z czasów jego gry na Santiago Bernabéu. W 438 oficjalnych grach dla „Los Blancos” 5-krotny laureat Złotej Piłki aż 450 razy trafiał do siatki. Daje to niewiarygodny wręcz rezultat ponad jednej bramki na mecz. Wspomniane 450 goli pozwoliło mu zostać najlepszym strzelcem w historii najbardziej utytułowanego klubu świata i zepchnąć z piedestału madrycką legendę i wieloletniego kapitana „Królewskich” – Raúla Gonzáleza Blanco. Mimo 34 wiosen na karku popularny „Cris” kontynuuje swoje strzeleckie popisy w barwach „Starej Damy”, do której przeniósł się zeszłego lata, stając się jednocześnie najdroższym zawodnikiem w historii, który ukończył 30. rok życia. Mistrz Włoch zapłacił bowiem Realowi wg oficjalnych szacunków rekordowe 117 milionów euro. W sezonie 2018/19 urodzony na Maderze snajper zdobył dla „Juve” 28 goli w 43 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach i znacznie przyczynił się do zdobycia przez drużynę prowadzoną wówczas przez Maxa Allegriego 8. „Scudetto” z rzędu.

Jak nieskromnie stwierdził Cristiano:

Nie wydaje mi się, żeby byli inni piłkarze, którzy mają więcej rekordów ode mnie.

Pomijając osiągnięcia indywidualne, nie sposób nie wspomnieć o tytułach wygrywanych przez Portugalczyka na przestrzeni jego niezwykle bogatej i interesującej kariery. 5 razy triumfował w najbardziej prestiżowych rozgrywkach na Starym Kontynencie, czyli w Champions League. 3 razy przywdziewał koronę „króla Anglii”, gdy wraz z ekipą „Czerwonych Diabłów” wygrywał Premier League. Dwukrotnie stawał na pierwszym stopniu podium w Hiszpanii i (o czym już wspominałem wyżej) raz zdobył mistrzostwo Włoch. Nie można również zapominać o innych trofeach, które lśnią w gablocie turyńskiej „siódemki”, jak chociażby klubowe mistrzostwa świata, superpuchary Europy czy, chyba najważniejszy dla samego Ronaldo puchar w karierze, czyli mistrzostwo Europy z Portugalią wywalczone w 2016 roku na francuskich boiskach.

Nienaganną opinię o portugalskim superstrzelcu mają również jego koledzy po fachu. Sami Khedira, kompan z szatni zarówno w Realu, jak i w Juventusie, wypowiedział się na temat Cristiano w wywiadzie dla niemieckiego magazynu „Kicker”:

Ronaldo jest wzorem dla każdego sportowca, tak jak LeBron James w koszykówce czy Tom Brady w futbolu amerykańskim.

24 sierpnia Juventus rozegra wyjazdowy mecz z Parmą w ramach 1. kolejki Serie A. Będzie to początek 18. sezonu Cristiano Ronaldo w seniorskiej piłce. Życzymy by takich początków było jeszcze wiele.

Podobne wpisy:

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o