Nowy klub Ribéry’ego?

Jak poinformował włoski dziennikarz Gianluca Di Marzio, Franck Ribéry w środę ma przejść testy medyczne i jeśli nie wykażą one żadnych nieprawidłowości wkrótce po nich Francuz podpisze kontrakt z Fiorentiną.

W poniedziałkowy wieczór 36-latek wrzucił na swojego Instagrama zdjęcie, którym dał fanom sygnał, iż już niedługo przyjdzie mu pozostawać na piłkarskim bezrobociu. Ową fotografię okrasił podpisem: „Gotowy na nowe wyzwanie!”. Pokrywa się to z doniesieniami dziennikarza, który w świecie futbolu może chwalić się mianem eksperta od spraw rynku transferowego. Wedle doniesień mediów, były zawodnik Bayernu Monachium, którego przygoda z tym klubem dobiegła końca wraz z finiszem ubiegłego sezonu, zainteresował swoimi usługami między innymi PSV Eindhoven, Lokomotiw Moskwa czy katarski Al-Saad. Krążyły również plotki o możliwym powrocie skrzydłowego do ojczyzny, a konkretnie do swojego byłego klubu, czyli Olympique Marsylia. Jak się jednak okazuje, doświadczony zawodnik zdecydował się na grę we włoskiej Serie A.

Jeśli wciąż chce grać na najwyższym poziomie, Florencja czeka na niego z otwartymi ramionami.

Takie słowa odnośnie Ribéry’ego powiedział po ostatnim meczu Coppa Italia dyrektor sportowy „Violi” Daniele Pradè. Pierwsza o zainteresowaniu piłkarzem poinformowała „La Gazzetta dello Sport”, a słowa wyżej wspomnianego Pradè jedynie podgrzały spekulacje i potwierdziły doniesienia największego dziennika sportowego we Włoszech. Franck w stolicy Toskanii ma inkasować gażę w wysokości 3,5 miliona euro rocznie plus ewentualne bonusy.

Ribéry jest niekwestionowaną legendą „Bawarczyków”. Na Allianz Arena zawitał w 2007 roku, kiedy to włodarze „Die Roten” zdecydowali się na wpłacenie na konto „Olimpijczyków” z Marsylii kwoty odstępnego w wysokości 30 milionów euro. Przez lata znakomitej gry zapracował na status gwiazdy i lidera drużyny. W barwach Bayernu 36-latek wystąpił aż 425 razy. Może pochwalić się dorobkiem 124 goli i 182 asyst dla najbardziej utytułowanego niemieckiego klubu piłkarskiego. Zanim jednak stał się prawdziwym idolem kibiców zbierał szlify w Olympique Marsylia, FC Metz, Galatasaray Stambuł, Stade Brest i US Boulogne.

Polskim fanom nie może umknąć fakt, iż Franck Ribéry będzie dzielił szatnię na Stadio Artemio Franchi z naszymi dwoma rodakami – Szymonem Żurkowskim i Bartłomiejem Drągowskim.

Podobne wpisy:

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o