Solskjær po Ronaldo?

Regularnie pojawiające się plotki na temat potencjalnych wzmocnień Manchesteru United zaczynają powoli irytować. I to już nie tylko kibiców. Menedżer „Czerwonych Diabłów” w wywiadzie dla „ESPN” postanowił w ten cały transferowy wir wpleść odrobinę humoru.

Mimo jasno sprecyzowanego rysu listy życzeń Norwega do jakiego starają się nas przekonać media, sam zainteresowany powiedział, że nie ma wybranej konkretnej pozycji, która według niego szczególnie wymagałaby wzmocnień. Wiele mówiło się w ostatnim czasie jakoby transfery obrońcy i pomocnika miały status priorytetowy dla ekipy z Manchesteru. Solskjær zdementował te informacje. Stwierdził natomiast, że ma do dyspozycji wspaniałych zawodników, którym chce pomóc, aby stawali się jeszcze lepsi poprzez ciężką pracę na treningach oraz indywidualną determinację i motywację poszczególnych graczy.

Najbardziej frapująca była jednak wypowiedź na temat konkretnych zawodników, którzy mieliby zasilić szeregi ekipy z Old Trafford:

Jeśli dostępny będzie Messi lub Ronaldo, to być może trzeba ich kupić. Jeśli Ronaldo chce wrócić do domu, to powinniśmy go brać, co?

Jak pokazał Ole Gunnar Solskjær zachowanie dystansu do pewnych kwestii jest niezwykle ważne, szczególnie w futbolu. Ale tak swoją drogą, Cristiano znów z diabełkiem na piersi…

Podobne wpisy:

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o