Przesądzone! Wielka gwiazda w Realu Madryt!

Jeśli ktoś uważał, że przed nami kolejna letnia saga transferowa, w której to dzień po dniu wszystkie sportowe dzienniki będą prześcigały się w tworzeniu coraz to bardziej chwytliwych tytułów i okładek, to wszystko wskazuje na to, że był w błędzie. Jak poinformował największy i chyba najbardziej rzetelny hiszpański dziennik „Marca” wszystkie trzy zainteresowane strony doszły do porozumienia i już w lipcu ujrzymy Edena Hazarda w białym trykocie Realu Madryt. Cała operacja ma ostatecznie rozstrzygnąć się w ciągu kilku najbliższych dni, a oficjalnego potwierdzenia transferu możemy spodziewać się jeszcze przed finiszem trwającego sezonu.

Można by rzec, że dzieje się to co było nieuniknionym. Ostatnie dwa, trzy okienka transferowe naznaczone były plotkami o potencjalnych przenosinach Belga do Madrytu. Jednakże za każdym razem coś stawało na przeszkodzie i Hazard kontynuował swoją karierę na Stamford Bridge. Tym razem ma być inaczej. Stanowisko zainteresowanych podmiotów jest klarowne. Zarówno włodarze „Los Blancos” widzą Edena hasającego po murawie Santiago Bernabéu jak i sam Eden widzi siebie w kolorze krystalicznej, królewskiej bieli. Wydaje się, że czynnikiem decydującym w całej tej operacji jest osoba Zinédine’a Zidane’a, który miał wydać ostateczną zgodę na dołączenie 28-latka do jego zespołu. Sam Hazard wiele razy podkreślał, że „Zizou” był w dzieciństwie jego idolem i tak naprawdę dzięki niemu zaczął grać w piłkę. Francuski trener uważa, że w tym momencie, biorąc pod uwagę również realia rynku transferowego, zakup Belga będzie przysłowiowym strzałem w „dziesiątkę”, ponieważ gwarantuje on znakomity poziom piłkarski i na boisku zawsze daje z siebie 100%, a marketingowo też jest obecnie jednym z najgorętszych nazwisk w świecie futbolu.

Chelsea doskonale zdaje sobie sprawę z zamiarów pomocnika, który jasno dał klubowi do zrozumienia, że jeśli tylko pojawi się oferta z Realu Madryt to będzie chciał z niej skorzystać. „The Blues” przygotowując się na taki scenariusz zapewnili sobie od przyszłego sezonu usługi Christiana Pulisicia. Cena transferu Belga ma oscylować w granicach 100 milionów euro. Po zeszłorocznym odejściu z Madrytu Cristiano Ronaldo, rola lidera drużyny „Królewskich” pozostaje nieobsadzona i to właśnie Hazard ma „wejść w buty” „CR7” i stanąć na czele nowego projektu Zidane’a i Florentino Péreza.

Obecny sezon będzie przypominany przez kibiców Realu przez długie lata. Jako jeden z najgorszych w historii i jako przykład dla potomnych. Przykład rażących błędów, których za wszelką cenę należy uniknąć przy prowadzeniu klubu piłkarskiego. Wszyscy „madridistas” z utęsknieniem czekają lata i kolejnych wielkich nazwisk, które mają pomóc im w powrocie na piłkarski szczyt. Nazwisko „Hazard” jest jednym z nich. Belg od dziecka marzył o grze dla (jeszcze) najlepszej drużyny Starego Kontynentu i wydaje się, że właśnie nadszedł czas, w którym ten sen się ziści. Nam – kibicom pozostaje bacznie obserwować poczynania Edena w Madrycie, który, kto wie, być może zbuduje przy Concha Espina legendę podobną do tej, którą sympatykom „Los Vikingos” pozostawili po sobie Alfredo Di Stéfano, Raúl González Blanco czy wspomniany wcześniej nieodżałowany Cristiano Ronaldo…

Podobne wpisy:

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o