Timo Glock w obronie Roberta Kubicy

Były kierowca Formuły 1 Timo Glock postanowił stanąć w obronie Roberta Kubicy po wyścigu o Grand Prix Australii. Niemiec bacznie obserwował postępy Polaka i uważa, że prezentował poziom George’a Russella.

Krakowianin powrócił do startów w „królowej motosportu” po 8 latach przerwy, spowodowanej wypadkiem w rajdzie Ronde di Andora. Wyniki osiągane przez Polaka w Melbourne za kierownicą bolidu Williamsa były jednak rozczarowujące, spowodowane przez problemy techniczne, błąd w kwalifikacjach oraz kontakt wyścigu z bolidem Pierre’a Gasly’ego, po którym konieczne było założenie zużytego przedniego skrzydła.

37 – letni Niemiec o Robercie Kubicy powiedział:

Oczywiście, prowadzenie bolidu jedną ręką stawia go w gorszej sytuacji, niż gdyby to robił dwoma. Przyglądałem się jednak szczegółowo jego czasom okrążeń i był na poziomie Russella. Kiedy jeździsz dla niekonkurencyjnego zespołu, głównie musisz uważać gdzie jesteś dublowany oraz ile czasu na to tracisz. Znam to z własnego doświadczenia.”

Podobne wpisy:

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o